«

»

wrz 19

„Nawrócona wiedźma”

Wiedźma

Kiedy Patrycja otrzymała propozycję napisania książki bała się, że ta myśl nie pochodzi od Boga tylko jest kuszeniem szatana.

Obawiała się, że może być powodem pychy. Stwierdziła jednak, że jeśli miałaby ona pomóc, ustrzec, choć jedną osobę przed życie „po tamten stronie mocy” to warto by powstała. I tak Patrycja Hurlak we współpracy z ks. Mateuszem Czubakiem napisała książkę, której jedynym celem jest ostrzeżenie innych przed wchodzeniem w jakąkolwiek relację z szatanem.

 

 

Aktorka, która była wiedźmą

– Powiedz mi, do cholery, co się dzieje? –brzmiała pierwsza naprawdę szczera modlitwa dziewczyny od lat zajmującej się magią. Pytanie to, otworzyło aktorce, Patrycji Hurlak bramę, przez którą weszła na drogę ku nawróceniu. O tym jak wygląda życie „po tamtej stronie mocy” i powrót do Boga opowiada w książce „Nawrócona wiedźma”.

– Zakochałam się, ja się po uszy zakochałam w Jezusie– woła z niezwykła radością w głosie Patrycja Hurlak rozpoczynając dzielić się świadectwem swojego nawrócenia. – Nie ma lepszego faceta na tym świeci – dodaje z uśmiechem na ustach.

Patrycja Hurlak od lat pracuje w show – biznesie. Choć nie wiąże się to z oszałamiającą popularnością nie stanowi to dla niej kompleksu. Na swoim koncie ma role w m.in. w „Klanie”, „Blondynce”, „Skorumpowanych”, „Show”. W 2008 roku nakręciła swój reżyserski debiut „Małgosia contra Małgosia”. Zajmuje się produkcją, fascynują ją rajdy samochodowe. Od 1997 roku posiada licencję sędziowską. Jej znajomi śmieją się, że z jej CV może iść już na emeryturę.

Świetna passa dziewczyny, która w bardzo młodym wieku przyjechała do Warszawy z rodzinnej Świdnicy by zrobić karierę, trwała bardzo długo. Niestety równocześnie tkwiła – jak sama to nazywa – „po tamtej strony mocy”. Magia była towarzyszką jej życia. Do pewnego momentu…

Dziś Patrycja ostrzega jakim zagrożeniem dla każdego z nas jest wchodzenie w jakąkolwiek relację z szatanem. Dzieli się świadectwem swojego życia i nawrócenia na spotkaniach ewangelizacyjnych. Udzieliła także obszernego wywiadu ks. Mateuszowi Czubakowi. Wywiad – rzekę zatytułowano „Nawrócona wiedźma”.

Dziecinna zabawa

Patrycja magią zaczęła się zajmować mając 6 może 7 lat. Jak wspomina było to tuż po Pierwszej Komunii Świętej. Dziś zastanawia się dlaczego nikt jej nie powiedziała, że robi źle.

W magię kilkuletnia Patrycja wchodziła małymi kroczkami. Zaczęło się od „malutkiej magii”: amulety, horoskopy, talizmany, pisemka dla dziewczynek, które uczą jak czarować… Kilkanaście lat temu rynek w Polsce nie był jeszcze tak nasycony „magicznymi gadżetami” jak jest teraz. Mogłoby się zdawać, że nie była ona aż tak dużym zagrożeniem jak obecnie, a jednak zniewoliła kilkulatkę. Patrycja bez problemu natrafiała na wróżki, książki typu podręczniki do czarnej magii.

– Tę książkę mama wyrzucała z domu kilka razy, a ona zawsze znajdowała się powrotem – wspomina Patrycja. – Zawsze w sytuacji kryzysowej – dodaje. Dziś, dzieląca się swoim świadectwem, kobieta przyznaje, że były to sytuacje pseudo – kryzysowe. Bo przecież w podstawówce sytuacją kryzysową jest to, że np. chłopak, w którym ona jest zakochana zakochał się w innej dziewczynie. I wtedy… z pomocą przychodziła książka, która „doradzała” jak połamać komuś nogi. W konsekwencji „rywalka” nie dotrze na dyskotekę, chłopak będzie szukał sobie nowej sympatii.

– Dorośli nazwą to naiwne myślenie i nawet nie zwrócą na to uwagi – akcentuje aktorka. – Tak jak w moim przypadku. Nikt nie zwrócił mi uwagi. Nikt mi nie powiedział, że tak nie można…

Krok po kroku Patrycja zaczęła rzucać duże klątwy. Uderzały one w konkretne osoby, a równocześnie bumerangiem wracały do niej. Uwolnienie przyszło dopiero po 10 latach, po egzorcyzmie!

Cyrograf z diabłem

Rozmawiając z ks. Mateuszem Drabem Patrycja opowiada o „marzeniu”, którego spełnienie mogło nieść za sobą nieodwracalne skutki. Dziewczyna bardzo chciała podpisać cyrograf z diabłem. Podjęła nawet, w tym kierunku, pierwsze kroki. Na szczęście dostała sen na jawie. Śniło jej się, że na osiedlu, na którym mieszka postawiono knajpo – dyskotekę, w której obok pomieszczenia dla wszystkich było pomieszczenie dla VIP – ów. Wchodziły do niego tylko osoby ważniejsze. Wtajemniczeni, bliżsi właścicielowi lokalu, jego przyjaciele czyli… wyznawcy szatana. Ona zaliczała się do niech.

– Gdy gromadziliśmy się w tych pomieszczeniach , on pojawiał się pośród nas fizycznie, pokazywał się jako przystojny mężczyzna o wyjątkowej urodzie. Był jakby na wzór greckich bogów. Pamiętam, że biła od niego niezwykła światłość – opowiada.

Czym przyciągał diabeł? W Polsce był to czas kiedy rzeczy ze znanymi logotypami (np. Coca- Cola, Texaco) były modne, a osoba je nosząca była w towarzystwie „kimś”. Osoby uczestniczące w spotkaniach VIP – ów otrzymały takie fantastyczne gadżety. Torby, t- shirty, bluzy sportowe, breloczki i wiele innych markowych rzeczy z… logotypem diabła.

– Przyniosłam je do domu i chwaliłam się przed znajomymi i rodzicami. Wszyscy zazdrościli mi tych ciuchów i gadżetów, a ja czułam się z tym bosko, bo byłam w centrum zainteresowania, byłam ważna i zaliczona do grona wybrańców – mówi o swojej pozycji Patrycja.

– Punktem zwrotnym tego snu był jednak moment, w którym zorientowałam się, że tych rzeczy nie mogę z siebie zdjąć. Jakby przylgnęły do mnie, wtopiły się w moje ciało. Wpadłam w panikę i zrozumiałam nieodwracalność tej decyzji. I w tym półśnie pobiegłam do dalekich znajomych moich rodziców, by prosić ich o pomoc – kiedy opowiedziała to swojej mamie ta skomentował zdarzenie mówiąc, że poszła do bardzo wierzących ludzi. Cyrograf z diabłem nie został podpisany.

Decydująca zachcianka

Ostatnia rzecz jaką zamówiła sobie Patrycja to… facet. Był to czas kiedy choć grała, spełniała się zawodowo nie czuła się szczęśliwa. Pomyślała wiec, że trzeba założyć rodzinę. Partner jakiego sobie wymarzyła miał wyglądać tak a tak, mieć takie a takie cechy, wzbudzać konkretne emocje (dzieląc się świadectwem Partycja nie mówi o żadnych szczegółach jeśli idzie o wygląd czy też inne charakterystyczne cechy. Nie chce by słuchający zidentyfikowali osobę o jakiej mówi). Dodatkowo poprosiła by jego mama ją kochała.

Patrycja „zamówionego mężczyznę” spotkała następnego dnia. Zamieszkali razem oczywiście bez ślubu. Idylla trwała dwa miesiące. Facet okazał się fajnym sreberkiem ze zgniłym środkiem. Był alkoholikiem, narkomanem i krył w sobie wiele innych złych cech.

Nawrócenie

– Nie wiedziałam co mam sobie zamówić by się z tego wykaraskać – wspomina krytyczny moment swojego życia Patrycja. – Zaczęłam się modlić!

Modlitwa ta zawierała się w jednym zdaniu. Była to niezwykle szczera prośba: – Powiedz mi, do cholery, co się dzieje?

Pytanie to było pierwszym krokiem ku nawróceniu. Co się zmieniło w życiu Patrycji kiedy wróciła do Jezusa? Odzyskała pokój serca.

– To co odzyskałam to pokój serca – mówi z radością dziewczyna. – Nie ma takiej kariery, pieniędzy, faceta, cudów za które warto byłoby oddać pokój serca – przekonuje.

Choć przez lata Patrycji była „po tamtej stronie mocy” dziś wie, że Pan Jezus przez cały tamten cały czas był tuż obok niej.

– Pan Jezus stał cały czas obok. Widział, że tonę. Nie mógł mi jednak pomóc bo nie jest gwałcicielem. Nie mógł wejść gwałtem w moje życie do póki go o to nie poprosiłam – przyznaje Patrycja.

Kiedy Patrycja otrzymała propozycję napisania książki bała się, że ta myśl nie pochodzi od Boga tylko jest kuszeniem szatana. Obawiała się, że może być powodem pychy. Stwierdziła jednak, że jeśli miałaby ona pomóc, ustrzec, choć jedną osobę przed życie „po tamten stronie mocy” to warto by powstała. I tak Patrycja Hurlak we współpracy z ks. Mateuszem Czubakiem napisała książkę, której jedynym celem jest ostrzeżenie innych przed wchodzeniem w jakąkolwiek relację z szatanem.

„Nawrócona wiedźma” – Patryca Hurlak – Wydawnictwo Unitas

Agata Bruchwald

Zdjęcia: promocja książki w Sekretariacie Episkopatu Polski w Warszawie

Wiedźma wiedzma2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>